poniedziałek, 2 maja 2016

Festyn charytatywny

Obiecany, świeży wpis! Wczoraj w Miedziance koło Chęcin odbył się festyn na którym zbierano fundusze na leczenie 2-letniego Michałka. Choruje on na rdzeniowy zanik mięśni. Początkowo nie dawano mu dożycia takiego wieku, ale dzięki walce rodziców, żyje, rozwija się i walczy. 
Dziewięć wolontariuszek Diecezjalnego Centrum Wolontariatu pomagało tam podczas zabaw dla dzieci. Na ogromnej chuście klanzy rozstawiłyśmy swoje stanowisko. Można było malować obrazki na ogromnym papierze lub mieć pomalowaną buźkę, łapać ogromne bańki mydlane, spróbować zakręcić talerzami. Pomagaliśmy też przy zabawach z chustą animacyjną, modelowaniem balonów czy zabawach z liną. O dziwo, wolontariuszki, które pierwszy raz miały do czynienia z malowaniem twarzy, robiły to lepiej niż profesjonaliści :) Dzieci odchodziły od nas zadowolone, a to najważniejsze. Czasem jednak przegrywałyśmy z dmuchanymi zjeżdżalniami :) Zrobiłyśmy trochę kryptoreklamę Światowym Dniom Młodzieży - w tle wywiesiłyśmy flagę ŚDM, a na sobie miałyśmy koszulki z diecezjalnym logo.
Podczas festyny spotkałam wiele znajomych osób, które tak jak my, chciały wspomóc szczyty cel - byli tam nasi wolontariusze, którzy wzięli udział w charytatywnym biegu czy moi znajomi z innych stowarzyszeń. Miłym akcentem było wręczenie podziękowań dla Diecezjalnego Centrum Wolontariatu, które akurat mi zdarzyło się odebrać :) Na moje ręce podziękowania przekazali wtedy rodzice Michałka. Nie było go z nami, gdyż przebywa w szpitalu.
Trudno coś więcej napisać. Ja skupiałam się głównie, aby "mieć oczy dookoła głowy", aby wszystkie dzieci były bezpieczne, by te nieśmiałe nie były pominięte w zabawie. Dziewczyny, które były pierwszy raz na takim festynie w roli wolontariusza były zachwycone i deklarowały swój udział w kolejnych tego typu przedsięwzięciach. Próbowałam nauczyć się kręcić talerzami i żonglować chustkami, ale nie udało mi się. A to wszystko moja wina, bo nie wzięłam udziału w ubiegłorocznym szkoleniu, na którym wolontariusze DCW uczyli się takich sztuczek. Oby udało mi się to nadrobić :)
Pozdrawiam Was w ten długi weekend, który ja poświęcam na nadrabianie uczelnianych zaległości. Wszystkiego dobrego :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Witam! Zależy mi na uzyskaniu Twojej opinii. Tutaj możesz zostawić ślad po sobie. Jednak, ze względu na ilość spamerów, musisz zaczekać, aż zostanie on zatwierdzony przez administratora. Pozdrawiam serdecznie :)